Nasze babcie z zielonych orzechów potrafiły zrobić konfitury z orzechów włoskich, czarne w środku i pachnące cynamonem. Smażono je głównie do przystrajania ciast i tortów.
Jak usmażyć konfitury z orzechów włoskich
- Orzechy zebrane w pierwszych dniach lipca ponakłuwać cienkim drewnianym patyczkiem i naciąć skórkę nożem w trzy ćwiartki, jak pomarańczę.
- Włożyć do zimnej wody na 10-14 dni, zmieniając ją codziennie rano i wieczorem.
- Ułożyć na sicie, żeby obciekły.
- Zagotować wodę w rondlu, wrzucić orzechy i gotować, aż będą zupełnie miękkie. Sprawdzać cienką igłą: gdy łatwo przechodzi na wylot, orzechy są gotowe.
- Wyjąć je z wody i ponaszpikować gdzieniegdzie małymi kawałeczkami cynamonu i kilkoma goździkami na kilogram orzechów (nie więcej, bo konfitura będzie gorzka).
- Zrobić syrop z 750 g cukru, zebrać szumowiny, włożyć orzechy i gotować powoli, aż będą w środku czarne.
- Gdyby po kilku dniach syrop się rozrzedził, odlać go, przegotować do gęstości i zalać orzechy. Po wystudzeniu zamknąć słoik.
Zamiast szpikować orzechy przyprawami, można tylko przełożyć je w słoikach kawałkiem cynamonu i trzema goździkami.
Zobacz też inne dawne przepisy: konfitury z dyni oraz konfitury z róży.