Pieczone bażanty z rożna owinięte słoniną i polewane masłem to dawne danie na wykwintne stoły, podawane efektownie: z wpiętą szyjką, ogonem i rozpostartymi skrzydłami.
Jak upiec bażanty na rożnie
- Po zabiciu powiesić bażanta na tydzień w chłodnym miejscu, żeby skruszał, bo jego mięso jest suche i chude.
- Przed skubaniem odciąć łebek z szyjką, ogon z piórami i skrzydła.
- Bażanta oczyścić, posolić i owinąć cienkimi plastrami słoniny.
- Piec na rożnie godzinę, suto polewając masłem.
- Upieczonego bażanta podzielić jak pulardę i ułożyć w całości na grubym kawałku chleba bez skórki, obrumienionym na maśle.
- Szyjkę i ogon nadziać na drucik i zręcznie wpiąć w chleb. Skrzydła rozpostrzeć i przypiąć po bokach półmiska.
- Polać mięso sosem. Szyjkę u dołu można owinąć karbowanym papierem dla ładniejszego wyglądu.
Do bażanta podaje się kompoty. Według autorki, żeby mięso skruszało, można je po oskubaniu oblać spirytusem i podpalić, a piersi naszpikować bardzo cienko pokrojoną słoniną. Trzeba uważać, żeby się nie przepiekł. Dziś dziczyznę kupuje się już odpowiednio skruszałą, więc w domu nie trzeba jej wieszać.
Zobacz też inne dawne przepisy: cietrzew lub głuszec pieczony oraz kaczka dzika pieczona.