Tradycyjna gęś pieczona według przepisu babci od lat cieszy się popularnością w polskiej kuchni. Nic nie smakuje lepiej niż gęś przygotowana tak jak u naszych babć i prababć.
Jak upiec gęś
Najlepsza jest tłusta, młoda gęś. Dawniej po zabiciu krew spuszczano na ocet ze szczyptą soli (do czerniny), gęś oskubywano na piersiach i grzbiecie, póki była ciepła, i wieszano w chłodzie na kilka dni, żeby skruszała.
- Gęś starannie oskubać i opalić nad płonącym papierem albo spirytusem, wytrzeć mąką, umyć w kilku wodach i wyjąć wnętrzności oraz tłuszcz.
- Odciąć szyję i lotki. Wątróbkę i żołądek oczyścić. Wszystko to można użyć na wywar do czerniny albo na inną potrawę, a wątróbkę usmażyć z cebulką.
- Gęś wymoczyć w wodzie i osuszyć płótnem.
- Na godzinę przed pieczeniem natrzeć ją solą wymieszaną z niewielką ilością majeranku albo bylicy.
- Można ją nadziać nieobranymi jabłkami, ugotowanymi i obranymi kasztanami, łazankami z pokrojoną w kostkę gotowaną szynką albo na wpół ugotowanymi kartoflami. Potem zaszyć.
- Piec na rożnie albo pod blachą przez dwie godziny, często polewając wodą. Tłustej gęsi nie trzeba niczym smarować, chudszą smaruje się masłem albo tłuszczem wytopionym z młodej słoniny.
- Pod koniec pieczenia obsypać gęś cebulą pokrojoną w talarki.
- Gdy cebula się zrumieni, pokroić gęś i ułożyć na półmisku: najpierw części grzbietowe, na wierzchu udka i piersi.
- Dookoła obłożyć tym, czym gęś była nadziana, i polać sosem.
Do gęsi podaje się buraczki albo kapustę na kwaśno. Mam nadzieję, że gęś pieczona według przepisu babci będzie wam smakowała i przypomni dawne smaki z dzieciństwa.
Dziś gęś z hodowli kupuje się już sprawioną. Surową gęś trzymaj w lodówce, a nadzienie piecz zawsze razem z ptakiem, aż będzie dobrze gorące w środku.
Zobacz też inne dawne przepisy: przepis na gęś po francusku oraz przepis na pieczone dzikie gęsi.