Dla smakoszy ryb mam kolejną gratkę: lin pieczony z farszem według staropolskiego przepisu. Dziś to dość rzadko spotykana ryba na polskich stołach, więc warto przyrządzić ją według tej starej receptury i zaskoczyć domowników lub gości.
Lin pieczony z farszem sardelowym
- Dużego lina oczyścić (dawniej: oprawić) i posolić.
- Naciąć go ukośnie, w miejscach, w których zwykle kroi się dzwonka.
- Farsz: dobrze wymoczone sardele posiekać i wymieszać z żółtkiem i szczyptą soli.
- Nacięcia napełnić farszem.
- Rybę ułożyć na blasze, posmarować masłem sardelowym i obłożyć pokrojoną cebulą.
- Wstawić na pół godziny do gorącego piekarnika.
- Na półmisku obłożyć lina ugotowaną kiszoną kapustą.
Lina można też podawać w szarym sosie, jak karpia, albo w galarecie (auszpiku), w której podobno smakuje najlepiej.
Zobacz też inne dawne przepisy: lin a la Nelson oraz jesiotr pieczony.