Ten dawny bigos po staropolsku – ciekawy przepis na wykorzystanie resztek pieczeni: kapusta z różnymi mięsami, wędliną i słoniną układana warstwami i duszona. Im więcej gatunków mięsa, tym lepszy.
Jak przygotować bigos po staropolsku
- Kiszoną kapustę odcisnąć z kwasu, a jeśli jest zbyt kwaśna, przepłukać.
- Dodać kilka dużych pokrojonych cebul, kawałek mięsa albo tylko kości, jakie są w domu (choćby z pieczystego), trochę skórek ze słoniny, jeden mały grzybek i ząbek czosnku.
- Gotować godzinę. Zdjąć z ognia, wyjąć czosnek i dodać przecieru pomidorowego.
- Osobno pokroić w kostkę różne pieczone mięsa: wołowinę, wieprzowinę, cielęcinę, resztki drobiu, dziczyzny, trochę wędliny i kiełbasy. Sporo słoniny przesmażyć na biało.
- Układać w rondlu warstwami: na dno słonina, na nią kapusta, mięso i trochę pieprzu, potem znów kapusta, słonina i mięso.
- Przykryć i wstawić do piekarnika albo postawić na płycie, żeby się dobrze poddusiło. Podlewać trochę rosołem, żeby się nie przypaliło.
- Na koniec zaprawić masłem z łyżką mąki.
Bigos można jeść od razu, ale odgrzewany jest lepszy. Podając, obkłada się go świeżo ugotowanymi całymi ziemniakami albo osobno ugotowaną niewędzoną kiełbasą pokrojoną w plasterki. Ze szklanką wina będzie wykwintny. Autor pisze, że zimą w glinianym naczyniu bigos postoi parę tygodni. Dziś trzymaj go w lodówce.
Zobacz też inne dawne przepisy: bigos z resztek pieczeni oraz bigos węgierski.