Ten pasztet z gęsi i kaczek z dodatkiem kuropatw i wątróbek gotuje się w rondlu wyłożonym słoniną, w kąpieli wodnej. To jeden z dawnych pasztetów na święta i większe przyjęcia.
Jak zrobić pasztet z gęsi i kaczek
- Oczyszczoną gęś (albo kaczki) i 2 kuropatwy upiec jak na pieczyste.
- Gdy mięso zupełnie wystygnie, zdjąć z gęsi skórę, obrać mięso z kości, przepuścić dwa razy przez maszynkę, a potem jeszcze utłuc w porcelanowym moździerzu. Można też tylko zmielić i przetrzeć przez sito.
- 2 białe cebule upiec, a potem zetrzeć na tarce. Osobno udusić wątróbkę cielęcą i wątróbkę gęsią razem z cebulą i pół kilograma świeżej, niesolonej słoniny pokrojonej w kostkę, aż wszystko zmięknie. Ostudzić.
- 2 bułki obrać ze skórki, pokroić drobno i namoczyć w rosole. Przemielić na maszynce, przetrzeć przez sito i wymieszać z masą mięsną, dodając przy przecieraniu tyle bulionu, żeby masa była luźna.
- Posolić do smaku, dodać pieprz i tartą gałkę muszkatołową, wbić 4 jaja i wymieszać wszystko dobrze jak ciasto.
- Rondel wyłożyć słoniną, przełożyć masę i gotować w garnku z wrzątkiem przez godzinę, często dolewając wody.
- Sprawdzić słomką: jeśli po wbiciu w pasztet masa się do niej nie przykleja, pasztet jest gotowy.
Zobacz też inne dawne przepisy: pasztet z cielęcej wątróbki oraz pasztet z dzikiego ptactwa, sarniny lub zajęcy.