Puszyste paszteciki do rosołu lub barszczu smażone na oleju robi się z prostego ciasta śmietanowego, a w gorącym tłuszczu rosną jak faworki.
Jak usmażyć paszteciki do rosołu lub barszczu
Z tej porcji ciasta wychodzi dwanaście pasztecików, czyli na 6 osób.
- Do miski wlać 250 ml dobrej, gęstej, niezbyt kwaśnej śmietany, wsypać 125 g mąki i odrobinę soli.
- Dobrze wyrobić łyżką i wyłożyć ciasto na stolnicę posypaną mąką.
- Brać kawałki wielkości orzecha włoskiego, rozciągać palcami na okrągłe placuszki i lekko przeciągać cienkim wałkiem.
- Nakładać farsz i zawijać brzegi do góry, zostawiając w środku mały otwór.
- Kwadrans przed podaniem zupy rozgrzać w rondlu (nigdy na patelni) odpowiednią ilość oleju, na przykład 250 ml.
- Wrzucać do gorącego oleju po cztery paszteciki, a gdy się zrumienią, ostrożnie przewrócić na drugą stronę. Paszteciki powinny pływać w oleju jak pączki, więc w razie potrzeby go dolewać.
- Wyjmować widelcem.
Paszteciki można też upiec: ułożyć na blasze posmarowanej masłem, posmarować jajkiem roztrzepanym z wodą i pół godziny przed obiadem wstawić do bardzo gorącego pieca. Pilnować, żeby się nie przypiekły. Po kwadransie lub dwudziestu minutach, gdy nabiorą koloru rumianej bułki, wyjąć je i zostawić na blasze do podania, wtedy nie ostygną.
Zobacz też inne dawne przepisy: farsz do pasztecików oraz grzyby do rosołu.