Dziś pokażę wam, jak według przepisu z czasów przedwojennych zrobić galaretę z kaczki. Smakosze galaret będą z pewnością zadowoleni.
Galareta z kaczki po staropolsku
- Oczyszczone kaczki podzielić na zgrabne kawałki.
- Włożyć do rondla z gotującą się włoszczyzną i przyprawami, zebrać szumowiny i gotować powoli, żeby mięso się nie rozgotowało.
- Gdy kaczki zmiękną, wyjąć je na półmisek, a wywar gotować dalej, aż zredukuje się do połowy.
- Wywar przecedzić do drugiego rondla, przestudzić i wymieszać z dwoma lub trzema roztrzepanymi białkami. Wcisnąć trochę soku z cytryny.
- Powoli zagotować i przecedzić przez serwetkę, nie wyciskając.
- Formę do galaret wysmarować oliwą. Na dnie ułożyć żołądki i wątróbki.
- Mięso z kaczki pokroić (kupry, grzbiety i grubsze kości odrzucić), ułożyć w formie i zalać wywarem.
- Jeśli po ostudzeniu galareta będzie za luźna, rozgrzać ją i dodać trzy listki żelatyny.
Do galarety z kaczki podaje się ocet i oliwę.
Zobacz też inne dawne przepisy: auszpik (galareta) z drobiu oraz rolada z kaczki.