Przedwojenny strogonow wołowy, zapisywany wtedy jako Boeuf Strogonoff, to według autorki „Kuchni powojennej” danie rosyjskie albo francuskie, które nosi tylko nazwisko rosyjskiego smakosza. U nas zyskało jednak „zupełnie prawa obywatelstwa”. Sekret tkwi w szybkim smażeniu na bardzo mocnym ogniu.
Składniki
- 1 kg miękkiej wołowiny (krzyżówka, zrazówka lub skrzydło)
- 10 dag (100 g) masła
- sól i pieprz
- szklanka (250 ml) kwaśnej śmietany
- opcjonalnie łyżka koncentratu pomidorowego (dawniej: konserwy pomidorowej)
- ziemniaki przysmażane do podania
Przygotowanie krok po kroku
- Mięso pokroić w plastry, mocno zbić, a potem pokroić w cienkie paski, jak kluseczki.
- Na bardzo dużej patelni zrumienić 10 dag masła.
- Wrzucić mięso, już na patelni posolić i popieprzyć, i szybko zrumienić na bardzo mocnym ogniu.
- Odsunąć patelnię na parę minut na bok, żeby mięso doszło.
- Dodać szklankę kwaśnej śmietany (i ewentualnie łyżkę koncentratu pomidorowego) i zagotować tylko raz.
- Od razu podawać z przysmażanymi ziemniakami.
Wskazówki
- Duża patelnia. Mięso musi się smażyć, a nie dusić. Na małej patelni puści sok i będzie twarde.
- Nie odgrzewać. Autorka ostrzega, że strogonow nie powinien stać, bo mięso stwardnieje. Najlepszy jest prosto z patelni.
- Śmietana. Po dodaniu śmietany wystarczy jedno zagotowanie, żeby sos się nie zważył.
Więcej dawnych dań mięsnych znajdziesz w kategorii stare przepisy na dania mięsne. Spróbuj też befsztyka z polędwicy wołowej.