Chrupiące rurki i lejki z cienkiego ciasta, czyli stary przepis na andruty pieczone w okrągłej formie, podobnej do gofrownicy. Poniżej dwa dawne sposoby.
Andruty – sposób pierwszy
- 0,5 kg mąki, 2 łyżki cukru, szklankę słodkiej śmietanki i 3 żółtka ubić na luźne ciasto. Dla zapachu dodać trochę wanilii, kieliszek wina albo parę gorzkich migdałów. Ciasto nie powinno być gęstsze niż na naleśniki.
- Rozgrzać formę do andrutów (podobną do gofrownicy, tylko okrągłą) i posmarować ją w środku roztopionym masłem albo białym woskiem.
- Nalewać masę, po zamknięciu formy zbierać wypływające ciasto i piec, aż andruty ładnie się zrumienią. Dawniej pieczono je na rozżarzonych węglach drzewnych.
- Wyjąć andruty z formy i póki gorące, zwijać w lejki albo owijać na wałku, żeby powstały rurki.
Andruty można nakładać kremem śmietankowym albo podawać na sucho, posypane cukrem z cynamonem, z osobno podaną śmietaną.
Andruty – sposób drugi
- Utrzeć na śmietanę 250 g młodego masła, dodając po jednym 6 całych jaj.
- Dodać 2 łyżki cukru, trochę drobno posiekanej skórki cytrynowej albo pomarańczowej i po łyżce 0,5 kg mąki pszennej, aż ciasto będzie gęste jak na naleśniki.
- Nalewać po łyżce ciasta do formy posmarowanej klarowanym masłem, zamknąć i piec.
- Upieczone andruty zawijać na wałku albo w tutki, żeby nadać im kształt.
Zobacz też inny dawny przepis: przepis na herbatniki angielskie.