Delikatne kotlety pożarskie z kury to w przedwojennej wersji plastry piersi, obłożone z obu stron farszem z reszty mięsa i bułki. Panieruje się je obficie tartą bułką i smaży w dużej ilości smalcu.
Składniki na kotlety pożarskie z kury
- 1 kura (kurczak)
- parę bułek rozmoczonych w mleku
- 1 jajko
- sól
- trochę gałki muszkatołowej
- tarta bułka (dawniej: sucharek) do panierowania
- smalec do smażenia
- do podania: zielony groszek, szparagi, kalafior albo duszone pieczarki
Jak usmażyć kotlety pożarskie z kury
- Zdjąć z kury skórę i obrać mięso z kości.
- Mięso z piersi pokroić w ładne, cienkie plastry.
- Resztę mięsa posiekać (albo zmielić) razem z paroma bułkami rozmoczonymi w mleku.
- Dodać jajko, sól i trochę gałki muszkatołowej, wszystko razem wymieszać.
- Plastry piersi mocno zbić i obłożyć z obu stron farszem, formując zgrabne kotlety.
- Kotlety obficie obsypać tartą bułką.
- Smażyć w bardzo obfitym smalcu, na złoto z obu stron.
- Podawać z zielonym groszkiem, szparagami, kalafiorem albo duszonymi pieczarkami.
Wskazówki
- Kości i skóra. Nie wyrzucaj ich, przydadzą się do ugotowania rosołu.
- Obfity tłuszcz. Kotlety są grube, dlatego smaży się je w dużej ilości smalcu, żeby równo się zrumieniły.
- Wilgotne ręce. Farsz łatwiej przykleja się do mięsa, gdy formujesz kotlety zwilżonymi dłońmi.
Więcej dawnych dań mięsnych znajdziesz w kategorii stare przepisy na dania mięsne. Spróbuj też kurczaka po węgiersku z papryką.