Maleńkie pierniczki miętowe z przedwojennej „Kuchni powojennej” nie mają w sobie miodu ani jajek. Rosną dzięki amoniakowi, a w piecu mają nie tyle się rumienić, ile uschnąć i mocno urosnąć.
Składniki na pierniczki miętowe
- 3 szklanki najbielszej mąki pszennej
- 3/4 szklanki wody
- pół łyżeczki amoniaku spożywczego
- pół szklanki cukru
- 13 kropli olejku miętowego
- trochę mąki do posypania blachy
Jak upiec pierniczki miętowe z amoniakiem
- Mąkę, wodę, amoniak, cukier i olejek miętowy dokładnie wymieszać.
- Odstawić ciasto na pół godziny.
- Formować kuleczki wielkości małego orzecha włoskiego. Nie rób większych, bo bardzo rosną.
- Układać je na blasze lekko wysypanej mąką.
- Piec, aż pierniczki uschną i znacznie urosną. Prawie nie powinny się zarumienić.
Wskazówki
- Temperatura. Autorka jej nie podaje. Skoro pierniczki mają tylko uschnąć, piecz je w niskiej temperaturze, ok. 160°C.
- Amoniak. Chodzi o amoniak spożywczy (węglan amonu) do pieczenia. Jego zapach ulatnia się podczas pieczenia.
- Olejek. 13 kropli to dokładna miara z przepisu. Olejki różnią się mocą, więc możesz zacząć od mniejszej ilości.
Więcej dawnych wypieków znajdziesz w kategorii stare przepisy na ciasta. Spróbuj też pierniczków przekładanych.