Na obiad dla pięciu, sześciu osób idealna jest pieczeń cielęca z udźca albo nerkówki, szpikowana wędzoną słoninką. Mięso najpierw moczy się godzinę, potem sparza wrzątkiem i piecze w dobrze gorącym piecu, często polewając własnym sosem.
Składniki
- 1,5-2 kg cielęciny z udźca albo nerkówki
- parę łyżek wody
- sól
- parę kawałeczków masła albo smalcu
- drobno tarta bułka do posypania
- wędzona słoninka do szpikowania (można)
Pieczeń cielęca ze słoninką krok po kroku
- Cielęcinę namoczyć na godzinę w zimnej wodzie.
- Wyjąć, oblać wrzątkiem i położyć na brytfannie.
- Kto chce, naszpikować mięso cienko pokrojoną wędzoną słoninką. Autorka pisze, że to „znakomicie podnosi nieco mdły smak cielęciny”.
- Podlać paroma łyżkami wody, posolić z wierzchu i położyć parę kawałeczków masła albo smalcu.
- Wstawić do dobrze gorącego pieca, żeby mięso od razu się zrumieniło.
- Często przewracać i polewać własnym sosem.
- Przed podaniem posypać drobno tartą bułką i polać tym samym sosem.
Wskazówki
- Temperatura i czas. Autorka nie podaje czasu. Dobrze gorący piec to ok. 200°C na początek. Po zrumienieniu można zmniejszyć do 170-180°C. 1,5 kg cielęciny piecze się zwykle ok. 1,5 godziny.
- Duszenie. Pieczeń można też dusić w rondlu na kuchni, postępując tak samo.
- Soczystość. Przed krojeniem daj pieczeni odpocząć 10 minut. Sok nie wypłynie.
- Sól. Sól tylko z wierzchu, jak w przepisie. Dzięki temu mięso nie oddaje za dużo soku na początku pieczenia.
Więcej dawnych dań mięsnych znajdziesz w kategorii stare przepisy na dania mięsne. Zobacz też pieczeń cielęcą z nerką.